sobota, 6 maja 2017

13 powodów


Nie chciałabym być teraz nastolatką. Mam wrażenie, że w dobie facebooka i twittera jest o wiele trudniej dorastać i przeżywać pierwsze porażki, a także przede wszystkim uczyć się akceptacji samego siebie. Mimo, że nie będę już po raz drugi nastolatką, to jako matka za kilkanaście lat i tak będę niejako współodczuwać dojrzewanie mojej córki, dlatego też z przerażeniem odkrywałam kolejne powody, które zadecydowały o decyzji głównej bohaterki "13 reasons Why".

Nowy serial Netflixa "13 reasons Why" został nakręcony na podstawie bestsellerowej powieści Jaya Ashera o tym samym tytule. Serial okazał się wielkim przebojem na całym świecie, a smaczku dla młodszej widowni nadawał fakt, że jego producentką jest idolka nastolatek, Selena Gomez, która oficjalnie przyznała się do walki z depresją. Tytułowe trzynaście powodów nawiązuje do trzynastu kaset magnetofonowych, jakie znajomi Hannah Baker otrzymują zaraz po jej samobójczej śmierci. A jaki jest sam serial? Przyznaję, że początkowo męczyło mnie jego tempo. Odkrywanie 13 powodów, problemów, potencjalnych przyjaciół i rozczarowań miłosnych, które doprowadziły główną bohaterkę do decyzji o samobójstwie początkowo wydaje się zbyt błahym powodem do targnięcia się na własne życie... Nie chciałabym jednak spojlerować, więc napiszę jedynie dlaczego według mnie warto zobaczyć "13 reasons Why".

Po pierwsze, ten serial jest dobrze zrobiony i mimo, że sama tematyka, jak i powody, które pchają bohaterkę do samobójstwa początkowo mogą wydawać się mało przekonujące, to jest coś, co pcha nas do zobaczenia kolejnego odcinka. W drugiej połowie sezonu atmosfera się zagęszcza i zdajemy sobie sprawę, że to co dla widza może być typowym problemem nastolatki, w perspektywie głównej bohaterki jest nagromadzeniem tragedii, które odbierają sens życia i prowadzą do drogi bez wyjścia.

Po drugie, wszystko, co może nas irytować w serialu, z czasem nabiera sensu. Największy problem miałam z głównym bohaterem, który nie potrafi pogodzić się z decyzją Hannah i nie potrafi zrozumieć, dlaczego jest jednym z powodów, dla którego odebrała sobie życie. Clay jest tylko nastolatkiem i to impulsywnym, zagubionym i zakochanym w dziewczynie, której już nie ma. Jego zachowanie w tej optyce jest bardziej zrozumiałe, ponieważ on sam nie przyjmuje innej optyki niż Hannah. Clay nie dostrzega również jak działa mechanizm pułapki, w której znalazła się Hannah, czyli społecznej presji i strachu przed oceną innych.

Po trzecie, serial pokazuje mechanizm zachowań nastolatków i może być przestrogą dla rodziców - może również zmusić do tego, aby obserwować zachowanie własnych dzieci i nie bagatelizować ich problemów nawet, jeśli ich sami nie rozumiemy. I chociaż nie można zapobiec każdej tragedii, to warto pamiętać, że osoby, które są w depresji często inaczej oceniają rzeczywistość, a nawet mały problem może przerosnąć osobę, która jest słabsza psychicznie, czy też brakuje jej pewności siebie, która pozwala uodpornić się na różne personalne ataki.


Nie będę przedstawiać 13 powodów, dla których warto zobaczyć ten serial. Jednak to właśnie w nim świetnie pokazano, jak wpływa wszechobecność mediów społecznościowych, czy też plotki, zastraszanie, na życie nastolatka. To są realia, w których musi funkcjonować wiele młodych osób na całym świecie, a rodzina, przyjaciele, czy też nauczyciele często okazują się bezradni. 

"13 reasons Why" to bardzo dobrze zrobiony serial ze smutną puentą. Już dzisiaj wiadomo, że popularność serialu sprawiła, że twórcy już przygotowują się do prac nad drugą serią produkcji. Na chwilę obecną Netflix musi zmierzyć się również z oskarżeniami dotyczącymi zachęcania do popełniania samobójstw. W odpowiedzi na oskarżenia Netflix postanowił uruchomić specjalną infolinię 13reasonsWhy.info, której celem jest pomoc dla nastolatków i ich bliskich, którzy czuliby się źle po obejrzeniu serialu. Niestety, nie czułam się dobrze po zobaczeniu serialu, ale wiem, że było warto i polecam każdemu o mocnych nerwach.
 

1 komentarz:

  1. Moje nerwy chyba nie są jednak aż tak bardzo stalowe...;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń